Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
pseudofilozofia??-.-

pseudofilozofia??-.-

25/02/2009 23:21:29

No coz na dzisiejszym spacerze z psem i w wiekszosci z Majka bo ziemniak byl ze tak powiem "offline" duzo rozmawialismy o problemach jej moich i innych jednak czlowiek mysli ze ma najwieksze problemy a tu sie moze pomysli dlaczego? czyzby w podswiadomosci narodzila sie mysl ktora zyjemy ze nasze problemy sa najciezsze ? kazdy traktuje inaczej swoje problemy a inaczej innych...Czlowiek jest dziwna"maszyna" nie mozna jej ogarnac...hah a jak to jest z miloscia ? ostatnio na polskim (o ile to polskim mozna nazwac bo to jakas filozofia jest :P) rozmawialismy o milosci i takich tam pierdolkach ... no i tak koles sie spytal jaka jest definicja milosci wszyscy cos probowali wykminic ale dupa w koncu gosc z polskiego Pan Profesor Pomorski powiedzial iz nie ma definicji milosci... jak dla mnie to jest ale zalezy o jakiej milosci mowimy czy o milosci do rodziny czy o milosci do tej jedynej osoby czy...a i o milosci do przyjaciol kazda jest inna i kazda mozna zdefiniowac...hah milosc to tak samo pogmatwana sprawa jak z czlowiekiem nie da jej sie zrozumiec...w pewnym sensie jest to glupie uczucie bo gdy kochamy (ta jedyna osobe ) zapominamy o Bozym swiecie nie widzimy wad ani nic... dopiero po czasie dostrzegamy wady i rozne inne rzeczy ale czy dalej jest to milosc jezeli jestesmy z ta osoba czy moze jest to silne przywiazanie bez ktorego pozniej jest nam ciezko ? Pan Profesor wspomnial ze milosc trwa okolo 3 lata ... wiec co jest pozniej wlasnie to silne przywiazanie czy moze przyzwyczajenie?? nie potrafie tego ogarnac...takie tematy sa strasznie trudne i takie problemy sa trudne w rozwiazaniu...moja milosc do pewnej dziewczyny juz trwa 3 lata dostrzegam wady mimo to dalej ja kocham choc widze przeszkody to i tak dalej ja kocham i choc to nie ma sensu to dalej ja kocham choc zranila mnie juz kilka razy dalej ja kocham mieszka daleko odemnie w wakacje sie widzimy i wracamy do siebie a mowia ze "2 razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi" niestety ja wszedlem juz 3 razy... teraz w swoim miescie nie potrafie sobie zycia ulozyc... czesto mysle o niej a nie wiem czy ona o mnie praktycznie to z nia nie jestem ale chcialbym... czy to wszystko ma sens? nie wiem byc moze los chce abym cierpial nie wiem...




ehhh ale ja tu pomieszalem wszystko jestem przygotowany na krytyki za pogmatwanie wszystkiego o niczym... Milej nocy zycze wszystkim dobranoc

khazar

[Powrót] Komentuj